Policja we Wrocławiu zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzewanych o brutalny atak na obywateli Ukrainy. Jeden z nich próbował opuścić miasto.
O zatrzymaniu poinformował na platformie X (dawniej Twitter) polski minister spraw wewnętrznych, Marcin Kierwiński.
Według jego relacji, funkcjonariusze zidentyfikowali dwóch mężczyzn, którzy mogą być powiązani z pobiciem ukraińskiej pary we Wrocławiu. Obaj podejrzani byli wcześniej znani policji.
Jeden z mężczyzn został zatrzymany przez funkcjonariuszy policyjnego pododdziału antyterrorystycznego, gdy usiłował wydostać się z Wrocławia.
„Brutalne akty przemocy nigdy nie pozostaną bezkarne” – podkreślił Kierwiński.
Napaść miała miejsce około godziny 18:30 26 lipca w rejonie Zakrzowa we Wrocławiu. Według matki poszkodowanej, kilka osób zaatakowało jej córkę i jej partnera w pobliżu supermarketu. Prawdopodobną przyczyną incydentu był ukraiński akcent pary.
Na opublikowanym nagraniu z parkingu widać, jak napastnicy podbiegają do Ukraińców, biją ich, a następnie oddalają się z miejsca zdarzenia. Dziewczyna doznała urazu szyi, który wymagał założenia szwów, a u obojga poszkodowanych podejrzewano wstrząśnienie mózgu. Polska policja wstępnie określiła ten incydent jako motywowany rasowo.
Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu zwrócił się do polskich organów ścigania z prośbą o przeprowadzenie szybkiego i obiektywnego dochodzenia, ustalenie motywów ataku oraz pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.
Source: suspilne.media
